Moje obawy związane z dotarciem bucików były niepotrzebne, tak jak chciałam miałam już w piątek :) są cudowne, i wygodne, fotorelacja poniżej. A tymczasem idę dalej czytać moją "dziewczynę z zapałkami" i powoli będę się szykować na dzisiejsze wieczorne szaleństwo! :) WESOŁYCH ŚWIĄT!
śliczne buciki:)
OdpowiedzUsuń